Życie jest piękne, ale spaghetti mogłoby być lepsze
Jacopo i jego żona witają swoich gości osobiście i codziennie w porze kolacji pojawiają się, żeby z nimi pogawędzić. Przyjacielscy, sprawiają wrażenie jakby ta pogawędka była nie tylko gestem, i jakby autentycznie interesowali się tymi, którzy tu przyjeżdżają. Kilkadziesiąt lat temu mieszkaliby zapewne w komunie hippisów.
Oryginalny artykuł: Życie jest piękne, ale spaghetti mogłoby być lepsze